Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Problemy w nauce japońskiego i jak im zaradzić
Strona główna forum Pomoce do nauki języka japońskiego Sposób na naukę - rady i porady Problemy w nauce japońskiego i jak im zaradzić

Problemy w nauce japońskiego i jak im zaradzić


Shiroi_K Początkujący

Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Cześć wszystkim!

Ten post dotyczy głównie ludzi uczących się japońskiego na kursach i na własną rękę:-). Sądzę, że studenci japonistyki mają mniej powodów do narzekań bo mają stały dostęp do nauczycieli. Gdybym jednak się mylił, zapraszam do wymiany spostrzeżeń.

Uczę się już japońskiego od jakiegoś czasu (póki co tylko poziom NNS 5 kyu) i zastanawiam się co Wam sprawia najwięcej problemów w nauce tego języka?

Mam kilka swoich typów co do pewnych zagadnień, może ktoś skorzysta, a może ktoś pochwali się swoimi sposobami:-).

Największą bolączką jak dla mnie jest brak immersji językowej. Angielski mamy prawie wszędzie i łatwo o filmy, książki itp. Wiem, jest internet i jeśli chodzi o japońsko języczne materiały też się coś znajdzie, ale jest to utrudnione nieco i czasem można szukać i szukać, a niczego w zadowalającej ilości lub formie się nie znajdzie.

My solution:

Słuchanie: Aplikacja w tel i słuchanie radia/mp3, podcastów po japońsku kiedy tylko masz czas (polecam TuneInradio)

Pisanie: Pisać, pisać, pisać i to najlepiej na lang-8.com żeby native mógł poprawić nam błędy (opcja jeśli nie mamy pod ręką nikogo kto zna jap perfekt)

Czytanie: Proste czytanki z internetu, a jak już ogarniemy sporo kanji to warto się brać za artykuły na japońskich stronach (tematyka zgodna z zainteresowaniami sprzyja nauce;-)). Metoda super bo sam tak poznałem angielski w dużym stopniu.

Gramatyka: Tu nie ma zmiłuj, dobra książka i do przodu, a z czasem dobry Sensei i najlepiej 1 na 1.

Rozmowa: Tu prym wiedzie skype, wystarczy znaleźć kogoś chętnego do rozmowy. Sam tak kiedyś znalazłem 2 osoby i do tej pory czasem z nimi rozmawiam. (Czas zamienić "czasem" na "często":P)

Drugim problemem w przyswojeniu japońskiego jest dla mnie nauka kanji. Wiadomo, nieużywane dość szybko ulatują z głowy. Staram się powtarzać co kilka dni, ale powtórka 100 znaków zajmuje trochę czasu, a co dopiero jak będzie ich kilkaset.

My Solution:

Bardzo częste powtórki na niezliczonej ilości czystych kartek, ja osobiście preferuje pisanie wszystkich poznanych znaków co kilka dni, niestety zajmuje to trochę czasu. Staram się przekonać do aplikacji mobilnych, chyba znalazłem właściwą, która by miała wszystko czego potrzebuję do szybkiego review ale jeszcze testuję:-). Zobaczymy!


A jak to jest u Was, co jest największym problemem w przyswajaniu nihongo?

hinataaa Bywalec

Posty: 21
Płeć: kobieta
W moim przypadku są to znaki;p Staram się uczyć max 10 znaków dziennie ze złożeniami i robię częste powtórki, ale po jakimś czasie niektóre znaki po prostu ulatują z głowy;/ Szczególnie te rzadko używane. Ale z tego co wiem, to większość ma taki problem, nawet osoby, które mieszkały długo w Japonii i język znają bardzo dobrze. Często korzystają one ze słowników elektronicznych, żeby sprawdzić jak dany znak się piszę:)

Shiroi_K Początkujący

Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Hej!
Kurcze dużo znaków jak na 1 dzień, ja wolę trochę mniej ale to zależy jak kto szybko łapie. Jak uczyłem się po 5 dziennie to potem mi się myliły. Teraz częściej powtarzam i przy nauce skupiam się bardziej na "kluczach" w każdym kanji i budowaniu historyjek w celu łatwiejszego zapamiętania.

Co do samej znajomości znaków to mój dawny Wykładowca mówił, że bardzo wielu Japończyków ma problem z zapamiętaniem całego joyo kanji. Nie wiedzą jak pisać niektóre znaki! (te mniej używane) za to potrafią je odczytać i znają znaczenie. Radzą sobie z tym w sposób o którym piszesz, wsparcie słownikowe:-). Myślę nawet, że w dzisiejszych czasach coraz gorzej będzie z zapamiętaniem pisania samych znaków (myślę o kolejności kresek) bo większość korzysta z formy elektronicznej. Żeby naprawdę pamiętać wszystkie znaki trzeba je pisać caaały czas, oczywiście jeśli zależy nam na zapamiętaniu samego pisania, kolejności kresek itd. Do samej znajomości znaczenia i czytania on/kun wystarczy częsta powtórka np. dzięki ANKI cards. Jeśli chodzi o Japończyka lub Studenta Japonistyki to trudno mi sobie wyobrazić kogoś kto pisze specjalnie elaboraty używając całego joyo kanji tylko po to by pamiętać wszystkie znaki i to jak się je pisze. Jedynie Mistrz Kaligrafii lub pasjonat samego pisma byłby zdolny. Sądzę, że tak czy tak zawsze trzeba mieć przy sobie słownik elektroniczny, a jeśli nie słownik to chociaż podobną aplikację w telefonie żeby szybko podejrzeć co to za znak:-).

Viaas Początkujący

Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Mam właśnie takie problemy, mam nadzieje ze te cenne uwagi od was mi pomoga, dziękuję

Shiroi_K Początkujący

Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Spoko, jakbyś miał jeszcze jakieś rozterki to wal jak w dym. Jeśli będę tylko potrafił to pomogę :-).

Magdalena12 Początkujący

Posty: 3
Płeć: kobieta
Uczę się japońskiego sama w domu i jest naprawdę ciężko dlatego cenne są dla mnie każde wskazówki i porady, dlatego też cieszę się że powstało takie forum

japoniec Początkujący

Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Opanować znaki to jest największe wyzwanie. Jakoś powoli sobie radzę. Jestem na początku drogi i mam nadzieję, że dojadę do końca.

Anatolja Początkujący

Posty: 5
Płeć: kobieta
Jestem też na początku i już teraz przyznam szczerze że mam wątpliwości co do tego czy sobie poradzę

YaeChan Początkujący

Posty: 4
Brak immersji faktycznie może być problemem. Nie jest tutaj tak łatwo, jak w przypadku bardziej powszechnych języków, jednak wszystko jest do przeskoczenia, a najważniejsza jest tutaj systematyczna praca i zapewnienie sobie stałego kontaktu z językiem.

Kostalia Początkujący

Posty: 5
Płeć: kobieta
Systematyczna praca jest potrzebna przy każdej nauce języka to moim zdaniem podstawa

Polana Początkujący

Posty: 6
Płeć: kobieta
Najlepiej zapisać się na jakiś kurs dla początkujących bo samemu nie nauczymy się tego języka


Powrót do Sposób na naukę - rady i porady

cron