Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Pytanie dla Ekspertów, który egzamin wybrać: N5 czy N4 ????
Strona główna forum Pogaduchy O japońskim Pytanie dla Ekspertów, który egzamin wybrać: N5 czy N4 ????

Pytanie dla Ekspertów, który egzamin wybrać: N5 czy N4 ????

To tutaj zadajesz pytania językowe, które nie mieszczą się w ramach programu "japonki".

szatkus Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 81
Lokalizacja: Zbąszynek

1. Co to za problem nauczyć się 300 znaczków? Chociaż podejrzewam, że uczysz się ich dość dokładnie, jak większość ludzi. Ja skupiam się tylko na ich rozponawaniu i już dawno straciłem rachubę po tym jak rozpoznawałem 200. I tak wątpię, żebym miał kiedyś potrzebę ręcznego pisania krzaczków (może poza 猫 :D).

2. A filmy? Przynajmniej jeśli chodzi o rozumienie ze słuchu. Do gramatyki to chyba lepiej czytać teksty i analizować.

Joni Początkujący

Posty: 9
Oczywiście da się, sam jestem tego przykładem ;)

Potrzebna jest wytrwałość i dobre podręczniki. Ja korzystam m.in. z serii nihongo so-matome, składającą się z 5 cześci na każdy poziom- kanji, słownictwo, czytanie, słuchanie, gramatyka.
Do tego warto mieć kontakt z japończykami choćby na http://www.sharedtalk.com/, zawsze można coś podpytać. Możesz wpadać też na czat japonki, zawsze znajdzie się ktoś do pomocy :P

peter_socha Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 34
Płeć: mężczyzna
Tak uczę się raczej dokładnie. Do nauki Kanji na N5 i N4 korzystałem z Kanji Flashcards Vol 1.
Bardzo fajny sposób dokładnej nauki pisania, czytania i użycia. Ale dużym minusem jest czas nauki, jest długi.

Za link dziękuje, nie wiedziałem że coś takiego jest. Chętnie skorzystam. To do N3 będzie niezbędne, jak pisałem samodzielna nauka to za mało już na N3.

Zadano jeszcze pytanie co do rozumienia, to tak oglądając anime często się zdarza że rozumiem słowa a i nawet mniej skomplikowane zdania.
Nasłuchanie się właśnie z anime i filmów dużo mi pomogło w samej nauce słówek jak i rozumienia. To każdemu polecę.
A największa frajdą jest jak rozumiesz tekst piosenki z openingu czy endingu anime :)

Materiały jakie wykorzystam do nauki to na pewno:
- Matsumi do N3;
- Kanji Flashcards vol 2. (zależy mi na tym żeby tez umieć pisać, same rozpoznawanie przynajmniej dla mnie to za mało);
- oraz cała biblioteka testów z serii Nihongo Challenge N3 (kanji, reading, tests, vocabulary etc.).

Ta ostatnia pozycja z moim spisie jest najbardziej wypasiona, podręczniki są w całości po japońsku z angielskimi tłumaczeniami. Są genialne, ale za to bardzo drogie koszt jednej ok 80-90 zł a trzeba ich kupić ok 3-4.

Jeżeli ktoś cos jeszcze doradzi będę wdzięczny.

czkafa Przyjaciel japonki

Posty: 182
Lokalizacja: Tokio
Płeć: mężczyzna
To do N3 będzie niezbędne, jak pisałem samodzielna nauka to za mało już na N3.

Tak jak pisał Joni jestem też tego samego zdania, można się spokojnie nauczyć samemu. Po pierwsze musisz sobie zdać sprawę z jednego im więcej umiesz tym trudniej zobaczyć postęp. Pewnie masz chwilę załamania że nauka samemu nic nie daje, po prostu musisz albo zwiększyć czas poświęcany na japoński, systematyczność(robisz powtórki wcześniejszego materiału?) lub ew poprawić metodę nauki. Nie przejmuj się tym że czasem coś zapomnisz czegoś nie rozumiesz , cierpliwie czekaj na efekty robiąc swoje.

Nie polecam serii Matsumi. Lepiej jakbyś skorzystał z serii somatome i/lub mimi kara oboeru. One są tworze konkretnie po to by nauczyć tego co jest wymagane na egzaminie.

peter_socha Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 34
Płeć: mężczyzna
Dzięki za rady są cenne.
Prostuję: Matsumi kupie tylko po to aby mieć jakieś tam zagadnienia wytłumaczone po Polsku. Ma zamiar głównie się uczyć z Nihongo Challenge.
Matsumi uczy pod konkretny KURS na który się u nich chodzi więc to ogólnie słabe publikacje, które mają wiele niedopowiedzeń.

Sprawdzę publikacje o których piszecie, może Matsumi wtedy nie będzie mi ptrzebne :)

Ja zapewne też sami wiecie, największy problem sam sobie sprawiam. Chce umieć czytać, pisać i wykorzystywać w zdaniach nowe Kanji. A to najwięcej czasu mi zabierze. Gramatyka.... zobaczymy. Puki co pauza i kompletowanie podręczników, trochę kasy na to trzeba.

Ktoś tu może jest z okolic Katowic do wspólnej nauki ?

peter_socha Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 34
Płeć: mężczyzna
O multipost sorrki.

So-matome, myślałem że to jest też seria Nihon Challenge, poluje na te książki na allegro, tylko że są drogie. Ale warte ceny.

Mini Kara oboeru, gdzie to kupić ?

Joni Początkujący

Posty: 9
Jeśli chodzi o matsumi faktycznie nie są to dobre pozycje, ale też nie bezwartościowe. Uważaj na 1 część gdzie są teksty i kanji bo jest w niej dużo błędów. W drugiej już ich zbytnio nie powinno być (sam robiłem korekty przed wydaniem :wink: ). W 2 części jest m.in. gramatyki trochę (niestety ubogo) i trochę tekstów, które myślę, że warto przerobić.

Mimi kara oboeru raczej w Polsce ciężko dostać. Pozostają jakieś zagraniczne strony z książkami do japońskiego jak np. http://shop.whiterabbitjapan.com/
Chyba że poczekasz 2 miesiące to miałbym do sprzedania po cenie japońskiej :wink:

xoogy Początkujący

Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Wybaczcie za odkopanie tematu, ale widziałem, że są tu różne opinie na temat książek od wydawnictwa matsumi. Minęły już 2 lata więc w sumie warto zapytać. Zmieniło się coś odnośnie tych książek na poziomie n5? Planuje naukę języka a jestem kompletnie zielony, i stąd pytanko czy książka spełni swoją rolę :D

czkafa Przyjaciel japonki

Posty: 182
Lokalizacja: Tokio
Płeć: mężczyzna
Moze i sa nowe jakies wydania, ale pewnie sie nie wiele zmienilo. Dla samouka ta ksiazka to strzal w stope. Slabe tlumaczenia, wiele bledow i itp. Tak jak pisalem w 2 lata temu lepsze sa ksiazki z sou matome mimi, kara oboeru czy inne zagraniczne pozycje.

xoogy Początkujący

Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Czyli zostaje mi tylko czekać na okazję z kupnem którejś z ww. książek?

czkafa Przyjaciel japonki

Posty: 182
Lokalizacja: Tokio
Płeć: mężczyzna
Jesli chcesz sie uczyc pod jlpt to tak, te ksiazki beda najlepsze. Matsumi tak jak patrzylem na oficjalnej stronce z przesylka to wydatek prawie 100zl. Mozesz probowac zakupic przez japonskiego amazona, zamawiajac z Polski troche trzeba doplacic za przesylke i clo(dla niektorych pozycji). Ja mialem tak ze mi zwrocili sporo tej nadplaty kolo 10-20% calosci jak dobrze pamietam. Niektore ksiazki maja mozliwosc podejrzenia paru pierwszych stron (glownie spis tresci i przykladowy rozdzial) dzieki temu bedziesz wiedzial czy Ci dana ksiazka pasuje czy nie.

xoogy Początkujący

Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Okej, dzięki wielkie :D jak coś znajdę i nie będę pewny to podeślę do oceny :)

Poprzednia strona

Powrót do O japońskim

cron