Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Monbukagakusho: MEXT 2011
Strona główna forum Pogaduchy O Japonii Monbukagakusho: MEXT 2011

Monbukagakusho: MEXT 2011


Post Cz wrz 22, 2011 08:55
Livley Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 10
Jeśli mogę się spytać to rozmowa kwalifikacyjna jest przeprowadzana po japońsku czy po angielsku?? I czy egzaminatorzy są raczej mili w stylu "damy kandydatowi złudne nadzieje" czy może raczej mają na celu pogrążenie psychiczne, fizyczne oraz wywołanie przewlekłej depresji??
dekinai kirei ja nai kara
dekinai futotte iru kara
dekinai atama itai kara
dekinai hatachi sugite iru kara
dekinai jikan ga nai kara
dekinai umaku nai kara
dekinai nemui kara
dekinai kyou wa tsukareta kara

Olivia Lufkin♥

Post Cz wrz 22, 2011 23:22
żaba Początkujący

Posty: 12
Spytać możesz, co nie oznacza, że uzyskasz odpowiedź :)

Rozmowa może być przeprowadzona po angielsku lub po japońsku, w zależności od tego jak wybierzesz. Skoro sami w instrukcji piszą, że znajomość japońskiego nie jest wymagana to głupio by było gdyby rozmowę chcieli przeprowadzać tylko po japońsku, prawda?

Bardzo miło było, z uśmiechem na twarzy. Nerwowo oczywiście trochę, ale to jak na każdej rozmowie kwalifikacyjnej. Nie odczułam jakby dawały mi złudne nadzieje - znaczenie uśmiechów na ich twarzach było trudne do odgadnięcia.

Wiem, że zaraz pojawi się pytanie o treść rozmowy. Spodziewać raczej należy się tego typu pytań, na które odpowiadało się w aplikacji pisemnej. Ja nie trafiłam na żadne w stylu "proszę porównać poziom rozwoju produkcji ołówków w Japonii i w Polsce, oraz wpływ tego poziomu na popyt". Nie jest to może zupełnie absurdalne pytanie, ale nie należy się takiego spodziewać :)

Post So wrz 24, 2011 19:39
Tsuki Początkujący

Posty: 16
Jezus Maria... Wygląda to naprawdę masakrycznie. Z ponoć 60 zdających tylko dwie osoby przeszły? Czy to naszym tak słabo idzie czy też komisja wybiera osoby najlepiej prosperujące dla rynku Japonii, jeśli absolwent zdecyduje się tam pracować? Jak właśnie ekonomia..

Post So wrz 24, 2011 23:59
żaba Początkujący

Posty: 12
Jakich 60? :shock: Były 24 osoby na sali, z czego 11 na studia licencjackie. Można się spodziewać, że wybierają osoby, które z jakiegoś powodu najbardziej im pasują. Może chodzi o rozmowę kwalifikacyjną? Może o egzaminy? Jeżeli tak, to które? Szczerze - to oni tylko wiedzą co liczy się najbardziej.

Jeśliby szukali tylko osób na np. ekonomię to tylko ją by oferowali, ale oferują dużo innych kierunków. Przecież nie robią tego dla żartów :roll:
Moim zdaniem to nie kierunek ma tu znaczenie. Myślę, że podchodzą indywidualnie do tematu - czy z tymi wynikami pasujesz im na dany kierunek, czy też nie.

Problemem jest to, że nie podawane są wyniki poszczególnych egzaminów, więc nie wiadomo jak komu poszło, przez co znowu pojawia się pytanie - to my jesteśmy tacy słabi, czy to wymagania tak wysokie?

A jeśli mogę się spytać - Tsuki, na który kierunek chciałabyś aplikować?

Post Wt wrz 27, 2011 17:56
Livley Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 10
Dziękuję za odpowiedź:)

Nie wygląda to bardzo zachęcająco, co nie zmienia faktu, że mam zamiar próbować:) W końcu przeciwnicy w większości pochodzą z Azji:) Cóż pożyjemy zobaczymy...
dekinai kirei ja nai kara
dekinai futotte iru kara
dekinai atama itai kara
dekinai hatachi sugite iru kara
dekinai jikan ga nai kara
dekinai umaku nai kara
dekinai nemui kara
dekinai kyou wa tsukareta kara

Olivia Lufkin♥

Post So paź 01, 2011 00:11
Tsuki Początkujący

Posty: 16
żaba napisał(a):
Jakich 60? :shock: Były 24 osoby na sali, z czego 11 na studia licencjackie. Można się spodziewać, że wybierają osoby, które z jakiegoś powodu najbardziej im pasują. Może chodzi o rozmowę kwalifikacyjną? Może o egzaminy? Jeżeli tak, to które? Szczerze - to oni tylko wiedzą co liczy się najbardziej.

Jeśliby szukali tylko osób na np. ekonomię to tylko ją by oferowali, ale oferują dużo innych kierunków. Przecież nie robią tego dla żartów :roll:
Moim zdaniem to nie kierunek ma tu znaczenie. Myślę, że podchodzą indywidualnie do tematu - czy z tymi wynikami pasujesz im na dany kierunek, czy też nie.

Problemem jest to, że nie podawane są wyniki poszczególnych egzaminów, więc nie wiadomo jak komu poszło, przez co znowu pojawia się pytanie - to my jesteśmy tacy słabi, czy to wymagania tak wysokie?

A jeśli mogę się spytać - Tsuki, na który kierunek chciałabyś aplikować?


Kiedy byłam w ambasadzie, pan o bardzo miłej aparycji powiedział mi, że Japonia raczej nie chce, aby zsyłano jej studentów na kierunki artystyczne. Ja na to uparcie: "Ale może jednak warto spróbować? Kto wie." Natomiast wówczas jego twarz wyrażała raczej dezaprobatę, a wzrok miał taki no.. przepraszający i bezradny :I Z tego co się jeszcze dowiedziałam, to tyle, że Japonia nie ma do końca jasno określonych reguł z tą rekrutacją. Progi punktowe to największa zagadka. Mam osobiste wrażenie, że wybierają chętnych pod kątem bycia przekonywującym podczas rozmowy kwalifikacyjnej, bo przecież musisz jakoś sensownie uzasadnić swoje wybory. Musisz się wyróżnić. Jednak to dziwne, że po mimo corocznych starań średnia zdawalność to 1-2 osoby. Zaczynam podejrzewać, że to cicha, odgórnie narzucona maksymalna liczba osób z danego kraju, którą przyjmą i tego egzaminatorzy mają się trzymać :U

A co do kierunku, na pewno jakiś humanistyczny i z others. Co dokładnie, zdecyduję w trakcie, bo typ egzaminu się nie zmieni. W others jest naprawdę ogromny wybór ^^;

Post So paź 01, 2011 15:36
żaba Początkujący

Posty: 12
Możemy tylko przypuszczać co się tak naprawdę liczy :)

"Others"? Czytałaś, że wybór ten znacznie obniża szanse dostania się?

Post Śr paź 05, 2011 05:55
Tsuki Początkujący

Posty: 16
żaba napisał(a):
Możemy tylko przypuszczać co się tak naprawdę liczy :)

"Others"? Czytałaś, że wybór ten znacznie obniża szanse dostania się?


Tak wiem, ale napisałam też, że rozpatruję jakiś humanistyczny:) Do others zaliczają się chyba nie tylko artystyczne, może będą patrzeć też pod pryzmatem rodzaju kierunku. Głównie wtedy uderzamy w uczelnie potencjalnie objęte programem, ale które mogą niechętnie przyjmować obcokrajowców, bo istnieje małe prawdopodobieństwo, że akurat na ten kierunek i na tą jedną uczelnię zwalą się wszyscy chętni z others. Nikt się nie będzie chciał bawić z pojedynczymi rodzynkami, więc to troszkę smutne, choć taka jest rzeczywistość :P Myślę, że wzięcie artystycznego jako trzeci wybór jest w miarę bezpieczne.

Ogółem żaba, mogłabym Cię spytać jak zareagowałaś na wieść o tym, że się dostałaś? :)

Post Śr paź 05, 2011 22:47
żaba Początkujący

Posty: 12
Jak uważasz, ale z jakiegoś powodu poczułam się w obowiązku przypomnieć o tej małej 'przypadłości' kategorii 'others'. Jako trzeci wybór rzeczywiście wydaje się to w miarę bezpieczne :)

Jak zareagowałam? Cieszyłam się, a co miałam robić? :D A jeszcze się nie dostałam - jeszcze 2 etap przede mną, zobaczymy co zadecyduje strona japońska.
Nie, nie było żadnych omdleń, ani nic :)

Post Pt paź 07, 2011 22:34
Tsuki Początkujący

Posty: 16
żaba napisał(a):
Jak uważasz, ale z jakiegoś powodu poczułam się w obowiązku przypomnieć o tej małej 'przypadłości' kategorii 'others'. Jako trzeci wybór rzeczywiście wydaje się to w miarę bezpieczne :)

Jak zareagowałam? Cieszyłam się, a co miałam robić? :D A jeszcze się nie dostałam - jeszcze 2 etap przede mną, zobaczymy co zadecyduje strona japońska.
Nie, nie było żadnych omdleń, ani nic :)


Drugi etap? Czyli co konkretnie?

Post So paź 08, 2011 14:06
żaba Początkujący

Posty: 12
I etap - egzamin + rozmowa kwalifikacyjna
Jeśli przejdziesz to papiery lecą do Tokio
II etap - w Japonii podejmują decyzje kto jedzie, podobno z całego świata biorą ok 100 osób. Wyniki powinny być w grudniu, ale różnie to bywało

:) tak naprawdę to masz jakikolwiek wpływ tylko przy I etapie - potem pozostaje tylko czekać.

Post Śr paź 12, 2011 18:17
Tsuki Początkujący

Posty: 16
Składanie świadectw z 3 lat nauki to też pierwszy etap?

Post Pt paź 14, 2011 23:28
żaba Początkujący

Posty: 12
Dokładnie. Aplikacja, świadectwa, egzaminy i rozmowa kwalifikacyjna składają się na I etap :)

Post Pn paź 17, 2011 19:01
Tsuki Początkujący

Posty: 16
A można do teczki załączyć papierek z dajmy na to certyfikatu FCE albo CAE i np. ukończonego JLPT na jakimś poziomie?

Post Wt paź 18, 2011 16:11
żaba Początkujący

Posty: 12
A masz to wpisane w listę dokumentów? Nie. I jak się pytałam to też powiedziano mi, że nie potrzeba im i nie chcą tego. Sprawdzają własnymi testami i zewnętrzne ich nie obchodzą. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O Japonii

cron