Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Wiza, paszport, pobyt itp.
Strona główna forum Pogaduchy O Japonii Wiza, paszport, pobyt itp.

Wiza, paszport, pobyt itp.


Post So mar 19, 2011 13:07
DisappearGirl Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 76
Lokalizacja: Krakau ;p
Właśnie przeczytałam sobie co nieco na temat pobytu w Japonii i tego co trzeba zrobić, żeby zostać wpuszczony do kraju ( w sensie fotografia twarzy, odciski palców u obu rak itp). Doczytałam też, że Polacy mogą przebywać w Japonii bez wizy przez 90 dni. Moje pytanie brzmi- co trzeba zrobić, żeby zamieszkać w Japonii na stałe ? M.in. chodzi mi o stopień trudności zdobycia wizy, czy jest on porównywalny do zdobycia wizy w USA. Ciekawi mnie także co zrobić by pracować tam całkowicie legalnie, jak normalny człowiek oddawać trochę pieniążków na podatek, a później jeździć do takiego dużego budynku po rozliczenie ; ) a na starość dostawać Japońskie Yen jako rętkę : ). A wszytko po to by po ewentualnym powrotnym wróceniu do ojczystego kraju, móc bezproblemowo wrócić jeszcze raz do Japonii. Czy to zapewni mi wiza ? Jeśli tak, co ile lat będę musiała ją przedłużać ? (W grę nie wchodzi małżeństwo z Japończykiem, na starość są za brzydcy ; ) a po za tym bycie wolnym jest o niebo lepsze ! ! xD)
Obrazek

Post So mar 19, 2011 13:29
MaestroS Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 358
Nie przeżyjesz tam.
Moje orkiestrowe dziecko <3
http://www.youtube.com/watch?v=3UEJBrJLzU0

Post So mar 19, 2011 23:08
DisappearGirl Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 76
Lokalizacja: Krakau ;p
Dzięki xDDD Szczerość jest w cenie ; D, ale Ty się nie martw, zanim się rzucę na Tokio, to przynajmniej 2 razy go przed tym odwiedzę jako turysta czyt. głupi Gaijin. Choć i tak uważam, że mam dopiero 15 lat i nie muszę być wszechwiedząca, a to że zapytałam to chyba lepiej.. No chyba że chcielibyście za 10 lat obejrzeć w tvn24 relacje na żywo z pościgu obłąkanej Polki, która próbowała wtargnąć na teren Japonii bez jakiegokolwiek pozwolenia tamtejszych władz.
Temat sama zamykam.. ; ) Internauci mi nie pomogli i musiałam się odwołać do mojej babci, która okazała się być bardzo wyrozumiałą Amerykańską turystką i wszytko mi na spokojnie wytłumaczyła, bez żadnych uwag na mój temat, tego czy sobie dam radę w życiu, czy tez nie.
Obrazek

Post Pn kwi 18, 2011 12:41
majki Początkujący

Posty: 10
Temat ciekawy i zdecydowanie zasługuje na sensowne odpowiedzi, a nie na nic niewnoszące komentarze.

Zdecydowanie da się przeżyć tak samo jak wszędzie indziej. Kwestia umiejętności przystosowania się do nowego środowiska i tyle.

DisappearGirl, za 2tyg lecę do Japonii na kilka tygodni i po powrocie chętnie podzielę się jakimiś skromnymi spostrzeżeniami i odpowiedziami na Twoje pytania bo widzę, że myślimy o tym samym.

Post Pn kwi 18, 2011 12:54
MaestroS Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 358
majki napisał(a):
Temat ciekawy i zdecydowanie zasługuje na sensowne odpowiedzi, a nie na nic niewnoszące komentarze.

Zdecydowanie da się przeżyć tak samo jak wszędzie indziej. Kwestia umiejętności przystosowania się do nowego środowiska i tyle.

DisappearGirl, za 2tyg lecę do Japonii na kilka tygodni i po powrocie chętnie podzielę się jakimiś skromnymi spostrzeżeniami i odpowiedziami na Twoje pytania bo widzę, że myślimy o tym samym.


Raz, wątek o tej tematyce już jest. Wszystkie powyższe pytania mają swoje odpowiedzi.
Dwa, jeżeli po kilku tygodniach będziesz mogła rozwiać jej wątpliwości i udzielić konstruktywnych rad - jesteś po prostu prze-boska.
Trzy, bądźmy realistami (ewentualnie realistkami).
Moje orkiestrowe dziecko <3
http://www.youtube.com/watch?v=3UEJBrJLzU0

Post Wt kwi 19, 2011 13:23
majki Początkujący

Posty: 10
Spoko - nie ja rozpocząłem ten wątek, chciałem tylko pomóc. Nie mam czasu wertować forum - to powinna zrobić DisappearGirl ;). Ty natomiast wcześniejszym komentarzem podbiłeś sobie tylko licznik.

Czytanie ze zrozumieniem.. nie napisałem, że rozwieję jej wątpliwości, a że podzielę się jakimiś skromnymi spostrzeżeniami.

Bądźmy realistami? Niby w czym? Skoro taki z Ciebie realista to pomógłbyś i podzielił się swoim doświadczeniem :).

Post Wt kwi 19, 2011 19:56
Mizuki Początkujący

Posty: 5
Lokalizacja: Bytom
Ja z wielką chęcią zapoznam się z twoimi spostrzeżeniami majki- jestem bardzo ciekawa:)

Post Wt kwi 19, 2011 23:48
MaestroS Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 358
majki napisał(a):
Spoko - nie ja rozpocząłem ten wątek, chciałem tylko pomóc. Nie mam czasu wertować forum - to powinna zrobić DisappearGirl ;). Ty natomiast wcześniejszym komentarzem podbiłeś sobie tylko licznik.

Czytanie ze zrozumieniem.. nie napisałem, że rozwieję jej wątpliwości, a że podzielę się jakimiś skromnymi spostrzeżeniami.

Bądźmy realistami? Niby w czym? Skoro taki z Ciebie realista to pomógłbyś i podzielił się swoim doświadczeniem :).


O, właśnie!

Czytanie ze zrozumieniem.

O!

I posługiwanie się forum.

O!

I czytanie ze zrozumieniem.

Ale o tym chyba pisałem, ね?
Moje orkiestrowe dziecko <3
http://www.youtube.com/watch?v=3UEJBrJLzU0

Post Pt kwi 29, 2011 10:36
Self Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 30
Lokalizacja: Inowrocław | Sanok
A ja dla ukojenia załączam link do tego wątku -> http://forum.japonka.pl/viewtopic.php?t ... sc&start=0


Powrót do O Japonii