Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Co was w Japonii fascynuje?
Strona główna forum Pogaduchy O Japonii Co was w Japonii fascynuje?

Co was w Japonii fascynuje?


Post N sty 16, 2011 15:06
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
disai napisał(a):
Dlatego smutno mi jak patrzę na na przykład ganguro - ani to ładne, ani fajne (przynajmniej dla mnie) a przecież otacza ich ta cała kultura, której nie dostrzegają.



Oj, dostrzegają ;) Wydaje mi się, że mają jej aż za dużo. Przejadła im się no to szukają odmienności. Podobnie jak my. Co nie zmienia faktu, że robią to w swoim szalonym stylu :D
Widzę cię.

Post N sty 16, 2011 16:35
disai Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 48
Tak, tylko że o ile te wszystkie gothic lolita i inne wymysły są moim zdaniem dość ciekawe (choć wiadomo, że to też zależy od pomysłu), to japoński odpowiednik naszych blondwłosych solar jakoś mnie odrzuca.

Post N sty 16, 2011 16:48
StuWhoo Uzależniony ^_^

Posty: 301
Lokalizacja: Olsztyn
Ja już wolę te kiczowate mamby, niż polskie "fajne dziewczynki", które myślą, że są tak amerykańskie. Za rękę bym z taką raczej nie chodził, ale zdjęcie chętnie bym sobie chętnie z taką zrobił :wink:

Post N sty 16, 2011 17:00
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
disai napisał(a):
Tak, tylko że o ile te wszystkie gothic lolita i inne wymysły są moim zdaniem dość ciekawe (choć wiadomo, że to też zależy od pomysłu), to japoński odpowiednik naszych blondwłosych solar jakoś mnie odrzuca.


Są gusta i guściki, jak już to ktoś powiedział ;) W każdym razie z tego co czytałam o Japonkach (na temat operacji plastycznych oczu, wycinania mięsni z łydek aby były smuklejsze, drastycznego wybielania skóry, łamania kości w celu wydłużenia nóg i wielu innych rzeczy) to te wszytskie ganguro czy jak one się tam profesjonalnie wabią można znieść. Ale już Japonek które zrobią wszytsko żeby wyglądać mniej japońsko nie zniosę. To jest gorsze niż zabawki w kształcie kupy zawieszone na różowym telefonie z kawaii dzwonkiem trzymanym przez wytipsowaną rękę wymalowanej błotnym fluidem Japonki. :P
Widzę cię.

Post N sty 16, 2011 18:39
StuWhoo Uzależniony ^_^

Posty: 301
Lokalizacja: Olsztyn
Plastyka jest wszędzie, różnią się tylko kanony urody. Polki maniakalnie powiększają piersi, a Japonki "prostują" sobie oczy. A łamanie kości, mimo że jest chore, trochę podziwiam. Łatwo zapłacić i iść pod skalpel, a takie coś wymaga "jakiejśtam" odwagi.

isztar napisał(a):
To jest gorsze niż zabawki w kształcie kupy zawieszone na różowym telefonie z kawaii dzwonkiem trzymanym przez wytipsowaną rękę wymalowanej błotnym fluidem Japonki. :P

Takiego sarkazmu nie powstydziłby się nawet Czesław Miłosz :D

Post N sty 16, 2011 19:51
Piotr Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 24
Pamiętajmy też, że niekoniecznie jest tak, iż Japonki robiące sobie tego typu zabiegi chcą się za wszelką cenę upodobnić do zachodnich kobiet. Każda kobieta chce się czuć piękna, a to wydaje mi się uniwersalnym.

Natomiast co do stylu ganguro - no cóż, jednym się podoba, a drugim wręcz przeciwnie - i jak niektórzy już wcześniej napisali - jest to kwestia gustu. Fajnie, że jest tyle różnych stylów - dla każdego coś miłego i o to chyba chodzi. ;) Poza tym tak ekstrawaganckie style raczej nie powinny zbytnio zaskakiwać - jak coś powszednieje, to pojawia się naturalna potrzeba wymyślenia czegoś nowego. Czegoś, co pozwoli zwrócić na siebie uwagę, więc japońskie nastolatki eksperymentują jak tylko mogą - zwłaszcza, że w tym wieku po prostu tak najczęściej jest, że chce się pokazać siebie, swój styl i często również bunt przeciw panującym zwyczajom.

Post N sty 16, 2011 20:36
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
Piotr napisał(a):
Pamiętajmy też, że niekoniecznie jest tak, iż Japonki robiące sobie tego typu zabiegi chcą się za wszelką cenę upodobnić do zachodnich kobiet. Każda kobieta chce się czuć piękna, a to wydaje mi się uniwersalnym.


To jest właśnie jeden z minusów globalizacji. Japonia prawdopodobnie drastycznie się zmieni zanim wreszcie uda mi się tam kiedykolwiek dostać...Nadal jednak uważam, że takie upodabnianie się do zachodnich kobiet jest katastrofą. Mnie już dobija samo masowe rozjaśnianie włosów przez Japonki. Już nawet Koreanki częściej zostają przy naturalnej czerni. Ameryko, coś ty zrobiła Japonkom?
Widzę cię.

Post Pn sty 17, 2011 09:54
s_k Avatar użytkownika
Prawa ręka japonki

Posty: 564
isztar napisał(a):
Mnie już dobija samo masowe rozjaśnianie włosów przez Japonki. Już nawet Koreanki częściej zostają przy naturalnej czerni. Ameryko, coś ty zrobiła Japonkom?

Japonek z rozjaśnionymi włosami wcale tak dużo nie ma. Co poniektóre farbują na brąz, ale nawet tego nie nazwałbym zjawiskiem "masowym".

Post Pn sty 17, 2011 12:35
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
s_k napisał(a):
Japonek z rozjaśnionymi włosami wcale tak dużo nie ma. Co poniektóre farbują na brąz, ale nawet tego nie nazwałbym zjawiskiem "masowym".


W każdym razie czerń na łbie górą :D Pamiętam, że w książce Natsuo Kirino "Out" autorka opisywała to zjawisko, od tego momentu zaczęłam faktycznie zauważać, że ma rację. Oczywiście może ze "zjawiskiem masowym" przesadziłam bowiem w Japonii nigdy nie byłam ale jak dla mnie podepnę to do minusów :D
Widzę cię.

Post Pn sty 17, 2011 12:44
Niltinco Avatar użytkownika
Moderator

Posty: 898
Płeć: kobieta
Taaa za to u nas wszystkie kobiety mają naturalny kolor włosów i farby omijają z daleka :roll:.
Ameryko, coś ty zrobiła Japonkom?

Nic. Japonki same sobie to robią.
Polki maniakalnie powiększają piersi

HHAHAHAHAHAHA! No to dziwne, że do tej pory w jakim mieście bym nie mieszkała to nie poznałam ani jednej dziewczyny ze sztucznym cycem ;).

Wyolbrzymiacie drodzy państwo, oj wyolbrzymiacie i szukacie taniej sensacji.

Post Pn sty 17, 2011 14:00
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
Włosy to akurat najmniejszy problem bo fakt faktem masz rację, farby królują wszędzie. Ale już gdy Japonka nie chce wyglądać jak Japonka tylko chce upodonić się do swoich zachodnich równieśniczek to to jest dla mnie gorsze niż wszytsko inne. Oby pozostało ich jak najwięcej, tych prawdziwych ;)
Widzę cię.

Post Pn sty 17, 2011 14:45
StuWhoo Uzależniony ^_^

Posty: 301
Lokalizacja: Olsztyn
isztar napisał(a):
s_k napisał(a):
Japonek z rozjaśnionymi włosami wcale tak dużo nie ma. Co poniektóre farbują na brąz, ale nawet tego nie nazwałbym zjawiskiem "masowym".


W każdym razie czerń na łbie górą :D Pamiętam, że w książce Natsuo Kirino "Out" autorka opisywała to zjawisko, od tego momentu zaczęłam faktycznie zauważać, że ma rację. Oczywiście może ze "zjawiskiem masowym" przesadziłam bowiem w Japonii nigdy nie byłam ale jak dla mnie podepnę to do minusów :D


Ja też lubię brunetki, ale akurat rude Japonki wyglądają fajnie, blondynki czasem też. A włosy farbuje się wszędzie, Japonia wcale się pod tym względem nie wyróżnia. Zresztą do farbowanych włosów absolutnie nic nie mam.

Niltinco napisał(a):
Polki maniakalnie powiększają piersi

HHAHAHAHAHAHA! No to dziwne, że do tej pory w jakim mieście bym nie mieszkała to nie poznałam ani jednej dziewczyny ze sztucznym cycem ;).

Wyolbrzymiacie drodzy państwo, oj wyolbrzymiacie i szukacie taniej sensacji.


Nie napisałem "masowo", tylko "maniakalnie". Może faktycznie nie ma tego tak dużo, ale tylko z racji ceny takiego zabiegu. Polek po prostu na to nie stać. W każdym razie w główkach naszych dziewczyn panuje chore przekonanie, że im większe cycki, tym lepsze. A tak w ogóle wyrwałaś mi zdanie z kontekstu, nie szukałem sensacji, tylko właśnie próbowałem usprawiedliwić dziwactwa Japonek. Bo te całe wysmuklanie nóg nie jest, moim zdaniem, niczym bardziej drastycznym, niż pchanie w biust czegoś, czym uszczelnia się okna.

Post Pn sty 17, 2011 15:17
Niltinco Avatar użytkownika
Moderator

Posty: 898
Płeć: kobieta
Operacje plastyczne są niemal na całym świecie, ale akurat lepiej było podać za wzór Brazylijki, u których faktycznie jest mania na sztuczne cyce, niż Polki gdzie u nas to zjawisko jest raczej marginalne i manią też bym tego nie nazwała bo szczerze powiedziawszy nawet rozmawiając z dziewczynami, które chciałyby zmienić rozmiar to żadna nawet nie brała pod uwagę pompowania sylikonu.

Post Pn sty 17, 2011 15:47
isztar Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 28
Lokalizacja: Sosnowiec
Gdzieś słyszałam, że operacje plastyczne tuż obok Brazylii są powszechne w Koreii. Tam to podobno przesadzają zdrowo z tym.
Widzę cię.

Post Pn sty 17, 2011 15:51
s_k Avatar użytkownika
Prawa ręka japonki

Posty: 564
Ale w Korei głównie oczy sobie robią. I nosy. I w ich przypadku jest to faktycznie lekkie przegięcie i "moda" poszła w tym przypadku za daleko...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O Japonii