Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Gry (PC, PS2, XBOX, itp.)
Strona główna forum Pogaduchy Nasze zainteresowania Gry (PC, PS2, XBOX, itp.)

Gry (PC, PS2, XBOX, itp.)

Wszystko, co kochasz

Post Wt paź 30, 2007 11:23
nodail Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 88
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

Czy ktoś jeszcze słyszał o numerach jakie SquereEnix wyprawia?? (artukuł NEO Plusa pażdziernikowego), Squere chce zrobić Z Legend of Mana RTS'a, z Final Fantasy już ma być BIJATYKA!! LUDZIE CO TO MA BYĆ!! Podobna ma być tam miedzy innymi: Cloud, Squall, Sephiroth... A najlepiej jak opisali co się kryje za dobrymi grami jak Dragon Quest VIII i FFXII. Dragon Quest to nie był robiony przez Enix'a tylko wysłało kilku ludzi by nadzorowali, a FFXII mógłbyć najlepszym FF w historii dlatego, że jego fabuła była najbardziej rozbudowana, a każdy bohater miał przeszłość, której zabrakło. Więc czemu tyle braków jest w FFXII? Odpowiedź brzmi: Ciągła zmiana scenarzystów. Pierwszy z nich storzył najdłuższą fabułę (co oczywiście było "ble" dla Enix'a), ale została pocieta, a scenarzysta odsunięty i zastąpiony innym, który wszystko pociął. Więc od razu mówię, że wszyscy fani Pana Hironobu Sakaguchi'ego mogą powiedzieć dowidzenia, bo już nie pracuje w Squere...

Ja osobiście straciłem jakikolwiek szacunek dla Enix'a, ale szacun dla Squere zawsze będzie:D...To co wyprawiają to się w głowie nie mieści

Post So gru 08, 2007 15:24
Igor Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 84
Z tego co piszesz wynika, że Sakaguchi pracował przy XII finalu - Nic takiego! Odszedł duuuuuuużo wcześniej bo jego ostatnim Finalem był numerek 10. - przez wielu nazywanym "ostatnim takim Finalem"
Ogólnie w ogóle nie zrozumiałem chyba twojej wypowiedzi, strasznie chaotycznie napisałeś >>

A jeśli chodzi Ci o bijatykę z postaciami z Finala to był lata temu na PSXie Ehrgeiz - był tam Cloud, ale nie jestem pewien czy był Squall i Seph. Jeśli Ci chodzi o PSPkową Dissidię, jak na razie wiemy tylko o obecności Sephirotha, Zidane'a i Knightów z 2. czy tam 1. części - nie wiem czy jest na co czekać - filmiki wyglądają ok, ale system może być cienki - zobaczymy przy premierze.

Post N gru 23, 2007 23:37
Cubone Stały bywalec

Posty: 56
Lokalizacja: Ruda Śląska
Nie skomentuje waszej rozmowy, mimo iż jestem oddanych graczem FF.
Ostatnio wciągłem sie w MGS2
siedzę w jednym miejscu, ale przejdę to, w miarę szybko, na razie mi się nie śpieszy.
大嘘の舞うそうに涎が絶え間なく

Post N gru 30, 2007 01:22
nodail Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 88
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

Cubone napisał(a):
Ostatnio wciągłem sie w MGS2
siedzę w jednym miejscu, ale przejdę to, w miarę szybko, na razie mi się nie śpieszy.


MGS'y to gry, za które sprzedałbym nerkę, albo zbędne rodzeństwo :D METAL GEAR SOLID, to coś, czego nie da się opisać słowami :D, to trzeba poczuć :D.

Ja TEŻ jestem oddanym fanem FF, ale powiem szczerze, że X część była ostatnią, jaką WEDŁUG MNIE można nazwać FF...niestety.
Niech mi już Squere, nawet nie próbuje wyskakiwać z innymi grami, bo pewnie znowu coś na odwal zrobią.

Post N gru 30, 2007 11:41
Dav Uzależniony ^_^

Posty: 462
Każda nowa FF jest wg mnie coraz lepsza. Zmienia się tylko nieco koncepcja rozgrywki, ale to w sumie dobrze, bo takie granie w to samo, ale innymi bohaterami na innych mapach na dłuższą metę staje się nudne.

Post N gru 30, 2007 12:44
RYUU Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 427
Lokalizacja: Warszawa

Nodail, czemu tak myślisz? Wg. mnie jedynym błędem sqeenix było wypuszczenie pod wpływem ogromnej poularności seqela do FF X. Nie miałem przyjemności grać w XI, zresztą i tak szkoda by mi było 50 zł miesięcznie ^^, ale moim zdanie XII jest wręcz niesamowita i chylę czoła przed twórcami którzy po X-2 tak miło mnie zaskoczyli. Teraz tak bardzo bymchciał kupić sobie Ookamiegoooo ^^, niestety, jak już jakiegoś znajduję, to tylko nówkę, a ona droga xD
You show me how to see
That nothing is whole and
Nothing is broken

Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Post N gru 30, 2007 13:15
Dav Uzależniony ^_^

Posty: 462
Nasz Ookami jest stary. To i tani powinien być ;P

X-2 była świetną grą. Tyle, że za dużo tam przebieranek i innych badziewi.

Post N gru 30, 2007 16:13
RYUU Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 427
Lokalizacja: Warszawa

Wg. mnie wszystkie FF są super, ale raziło mnie w X-2 to, że są tam same laski, żałosne dialogi ("uch, poopie!")i niedorobiony (co na szczęście w FF XII się zmieniło)system walki RTB.
You show me how to see
That nothing is whole and
Nothing is broken

Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Post N gru 30, 2007 16:20
nodail Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 88
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

AD. waszych odpowidzi:

X-2 - gra bardzo fajna, ale muzyka i pare mniejszych aspektów, tak mnie drażni, że np.: przez Gagazet PRZEBIEGAŁEM, by nie słuchać tej "wspaniałej" piosenki. W tej części tylko 3 są OK i tylko one mi wpadły w pamięć, a reszty nie pamiętam. I sam fakt, że to kontunuacja... fajnie, że się wyjaśnia cała historia, ale znowu pierwszą koncepcją twórców X, był brak kontunuacji i na końcu w jap. wersji nie ma Tidusa w wodzie... to dopiero potem dodali. Ok gra fajna do pogrania, ale na pewno nie dorównuje poprzedniczkom.

XI - nie grałem, ale na pewno nie mógłbym narzekać, bo 1 - całkiem co innego, 2 - ciekawieby było pobiegać po świecie i samemu utworzyć sobie teama z innymi ludzmi i dokonać czegoś większego...

XII - gra miodzio, zawiłości fabuły, klimat, GAMBIT system, itp., ale tu pojawia się ten sam błąd co w X-2, co prawda muzyka o niebo lepsza, ale jednak pamiętam tylko "Prelude", lecz brakuje czegoś takiego, co było np.: w Sarin Kata Tsubasa no Tenshi, Hymn of The Faith, Suteki da ne, Liberi Fatali, Julia... Poprostu OST w kolejnych wersjach, nie jest tak dobry jak w poprzednich. Co do lokacji, to troche się zawiodłem, że STANOWCZĄ większość, stanowią podziemia, a ja jestem przyzwyczajony, że będę podróżować po terenach stylu: Calm Lands, Zanarkand, Shinra... W XII bardziej widzę Vagrant Story niż FF, ale OK, to coś nowego, a nawet, czasem specjalnie biegałem po świątyniach i ruinach miast z otaczającym Mistem. Fabuła, jak świetna i poważna, tak znowu, gubi się w pewnym momęcie, ale na szczęście odnajduje się po koniec gry. Wszystko ładnie, cacy, ale nie przeżywałem tego tak, jak w VII, VIII, X.
Poprostu mam nadzieję, że XIII, będzie w starym stylu, ale niestety, już czarno to widzę, z kilkoma częściami, to może być niefajnie, ale mam nadzieję, że jednak będzie ok ;) i jakoś to będzie wyglądać.

PS Okami, to jedna z najpiękniejszych gier :D i nie uważam, że jest zaraz taka droga, bo niecała 100 za tak świetną grę, ale poczekaj z miesiąc minimalnie to jeszcze spadnie ;), ale przed zagraniem polecam przeczytać mitologie japońską ;D

Post N gru 30, 2007 17:28
RYUU Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 427
Lokalizacja: Warszawa

Co do X-2, nareszcie ktoś mnie rozumie w tej kwesti, poza dwoma piosenkami by Koda Kumi cały OST wypada blado przy innych częściach. Co do XII to też mnie wkurzały zamknięte lokacje, znacznie bardziej wolę mieć niebo nad głową ^^.

Co do Ookamiego, u mnie kosztuje 150 ^^", no i właśnie ze względu na mitologię japońską chcę tą grę mieć u siebie na półeczce.
You show me how to see
That nothing is whole and
Nothing is broken

Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Post N gru 30, 2007 19:56
nodail Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 88
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

Poszukaj dobrze, a znajdziesz taniego Okami'ego, a nawet możesz poszukać używanych, ale wiadomo, w najlepszym stanie. Postaraj sie, a nie pożałujesz ;D. Grałem trochę i jestem wniebowzięty, stylem, grywalnością i oczywiście PĘDZELKIEM :D. Zabawa jest nieskończona :D.

Post Śr sty 02, 2008 07:08
Sora Momochi Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa
Tani Okami...ja swojego kupiłam za 20 zł na Wolumenie... bo lewy oczywiście. To było rok przed premierą w Polsce i jeszcze nie wiedziałam jaka to cudna gra, ale kupiłam bo okładka mi się spodobała. I przyznam rysowanie pędzelkiem to świetna zabawa, np. na tym kimonie w Sei-an... potem wszyscy mieszkańcy mieli na plecach to co się narysowało... :D
Art is a BANG!!!
Obrazek Obrazek

Post So lut 02, 2008 19:40
kenmi Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 338
Lokalizacja: Agent Jej Królewskiej Mości
Widzę, że nikt tu nie strzela do wirtualnych wrogów :D, więc ja zacznę
Wszystkim fanom strzelanek polecam Call of Duty 4: Modern Warfare zarówno pod względem graficznym jak i fabularnym
potem crysis-chwilę można pograć, ale co za dużo to niezdrowo w przypadku tej gry
sieciowo: Battlefield 2142(daje radę), i Americas Army:OO-bardziej symulator, ale za to jaka grywalność :twisted:
seria fallout-ach te postapokaliptyczne klimaty :D, fantastyczne
jedna z moich pierwszych gier przygodówka Broken Sword II The Smoking Mirror- nadal śmieszna i grywalna
a teraz wielkie oczekiwania na Fallouta 3 :twisted:

Post So lut 02, 2008 19:51
Finalkaa Avatar użytkownika
Expert

Posty: 786
Lokalizacja: Wałbrzych

Ooo widzę cały zestawik gier [choć grałam w starsze części np. Call of Duty], które nadają się typowo dla facetów, a że ja dziewczyną jestem, to pewnie dziw, że wogóle grałam :) hehe. Ale lubię te gierki :) Pamiętam jeszcze jak pierwszy raz grałam w Medal of Honor :D Ale to nie znaczy, że nie lubię innych gier :) i tak nic nie przebije Final Fantasy [chociaż nie miałam przyjemności grać od X wzwyż]

Post So lut 02, 2008 21:36
nodail Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 88
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

Co by nie było, to zgodzę się, że FF'ki wymiatają :D, ale na równym poziomie jest seria MGS, która nie jedna osobę by powaliła fabuła...

PS Co do ciebie Finalka, to sie nie dziwię, bo siostra też zaczynała od Medal of Honor i FFVIII :D...

PS(2) Jak Call of Duty jest na bardzo wysokim poziomie jak dla mnie, to jednak nie jest to mój typ gier ;), ja wole bardziej "sajlesowe" i solo xD np.: "MGS" :D xD

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze zainteresowania

cron