Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Ile języków chcielibyście umiec? ^_^
Strona główna forum Pogaduchy Nasze zainteresowania Ile języków chcielibyście umiec? ^_^

Ile języków chcielibyście umiec? ^_^

Wszystko, co kochasz

Post N gru 25, 2011 13:10
skart87 Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 3
Lokalizacja: Warszawa
angielski ✓
francuski (częściowo ✓)
japoński
hiszpański
koreański
rosyjski
:D myślę ze z odrobina wytrwałości może się udać:D

Post Pn gru 26, 2011 13:37
Leatteair Początkujący

Posty: 19

Chciałabym umieć wszystkie języki, zeby móc się porozumieć ze wszystkimi ludźmi ^^ OK, to niemożliwe prawie :D W takim razie:
-angielski
-niemiecki
-japoński
A w kolejce czekają:
-koreański
-mandaryński
-francuski
-rosyjski
-arabski
-hiszpański
-włoski

Trochę czasu to zajmie, prawda? ;)
Historia, nasza pamięć stanowi siłę nas kształtującą.

Post Wt sty 03, 2012 18:46
Juusu Początkujący

Posty: 14
Mi wystarczy znajomość tylko japońskiego. Ewentualnie innego języka gdzie jest kanji.

Post Wt sty 03, 2012 22:33
takubo Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 3
Lokalizacja: Ziemia-Europa-Polska-Pruszków

Ja póki co do kategorii języków które znam (lepiej brzmi: mam opanowane w formie komunikatywnej - mogę kupić bułki w sklepie, bilet i porozmawiać na stosunkowo szeroką gamę tematów, licząc się z tym, że w niektórych z nich zasób słownictwa będzie bardziej ograniczony niż w innych) mógłbym zaliczyć angielski i chiński.
Mam nadzieję, że do tej wąskiej grupy dołączy kiedyś japoński.
Poza tym jakiejś wewnętrznej chęci na inne języki obce nie mam. Gdybym jednak miał wspomnieć o innych, które mi się podobają, a może będzie kiedyś okazja poznać je dogłębniej to wymieniłbym portugalski i kantoński.

Post Cz sty 26, 2012 23:41
Katsuya Początkujący

Posty: 5
Lokalizacja: Rypin
Chciałabym perfekcyjnie mówić po polsku. Z ortografią jest dobrze, powiedziałabym nawet, że bardzo dobrze. Wszystkie wątpliwości sprawdzam w słowniku ortograficznym, a muszę przyznać, że dawno temu do niego nie zaglądałam. Gorzej z interpunkcją. Wydaje mi się, iż czasami nadużywam przecinków.

Drugi język w kolejności to angielski. Wiadomo, uniwersalny. Myślę, że każdy powinien znać go na tyle, aby się jakoś dogadać w prostych sytuacjach na obczyźnie, typu kupienie czegoś, spytanie o cenę, o drogę i tym podobne. Jestem zadowolona z tego, że znam angielski na w miarę wysokim poziomie. Potrafię dogadać się z obcokrajowcami w każdym temacie, ale - niestety - do tłumacza muszę sięgać znacznie częściej od słownika ortograficznego. W dodatku dalej mylą mi się czasy. Ale grunt, że potrafię zrozumieć obcokrajowca i on mnie, prawda? Kiedyś doszlifuję, mam jeszcze co najmniej 5.5 lat nauki w szkole.

Wymieniłam najpierw te dwa języki. Jeden rodzinny, drugi uniwersalny. Ale chwila, chwila, po co tu jestem? Teraz przejdę do innych.

Japoński, rzecz jasna. Piękny język, choć z pewnością trudny, a przynajmniej taki mi się wydaje. Nauczyłam się dzisiaj zapisywać i rozpoznawać już pięć znaków hiragany. Teoretycznie mogłam edukować się dalej, ale tego nie zrobiłam. Najpierw zobaczę, czy rano będę pamiętać te pięć... :)

W sumie to tyle. Postawiłam sobie w miarę realne cele, choć nie wiem, jak to z japońskim wyjdzie. Hiragana nie jest szczególnie trudna. Tylko strasznie obawiam się kanji...

Post Pt sty 27, 2012 12:11
ANK Przyjaciel japonki

Posty: 121
Lokalizacja: Łódź
Katsuya, spokojnie. Na początku też obawialem się kanji, a dzisiaj co nie co mogę zapisać, i powiem Ci że z kanji jest niezla zabawa :D Bardzo ważna w kanji jest kolejność kresek, bo o ile przy hiraganie i katakanie nie jest to tak surowo brane pod uwagę, to o tyle przy kanji już nie ma litości.

Moim marzeniem jest zaliczenie japońskiego na każdym z możliwych poziomów ; N5 do N1. Cel jak cel, realny. Ale czy napewno dojdę do spelnienia tego marzenia? Tylko pomyślcie jak ladnie prezentowalyby się papierki na pólce mówiące o tym iż umiecie jako-tako japoński na danym poziomie, dla mnie to ogromna satysfakcja i frajda :D.

Tak samo chcialbym z innymi językami, tonę papierów mieć że umiem dany język na danym poziomie (fascynują mnie języki obce). Tylko akurat najgorszą rzeczą w każdym języku (nawet w polskim) jest u mnie gramatyka. A jak nie gramatyka to czasem i ortografia (dyslektykiem nie jestem) ale to rzadko, z interpunkcją też różnie bywa.

Języki jakie bym chcial umieć (poza japońskim) to:
Angielski (umiem na poziomie komunikatywnym, ale caly czas mi się te simple, perfecty i pasty mylą, aż glowa pęka :X)
Francuski (uważam za piękny język, ale cholernie trudny. Z tego co slyszalem francuski posiada 16 czasów, a angielski 14. Wydaje mi się iż z francuskim bym nie zginąl w Europie, ale z pisownią i wymową jest różnie. Aaah, chcialbym mówić po francusku, przynajmniej w podstawowych rzeczach)
Hiszpański (napewno o wiele latwiej jest mi się nauczyć hiszpańskiego, gdyż mam wrodzony talent do mówienia od razu po hiszpańsku... nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi, ale mówienie nie sprawia mi żadnej trudności. Wiem tyle iż ten język jest bardziej oplacalny niż francuski, przede wszystkim wydaje mi się iż jest prostszy. Tak! Chcialbym umieć hiszpański ! Za wloski dziękuję bardzo).
Niemiecki- (hmm.. uczę się go w szkole, dopiero teraz zacząlem, pomimo przerobienia czasu imperfekt to i tak nic nie kumam z tego języka, i wątpie bym go kiedykolwiek skumal, to już japoński jest imo latwiejszy O_O w dodatku język jest imo malo oplacalny, no i napewno trudniejszy niż angielski).
Koreański (slyszalem wiele o tym języku, nie wiem czy w Polsce są jakieś egzaminy z języka koreańskiego, ale podstawy wypadaloby znać).

Wiem iż to dluuuga droga, narazie doszkalam się w angielskim, uczę się japońskiego i niemieckiego. Na wszystko w swoim czasie przyjdzie czas. Owszem, może trochę przesadzilem z tymi językami, ale to też się zobaczy jak sprawy się potoczą.

Pozdrawiam.
「どうか教えてくれませんか
天使はい下がれる笑顔のまま」

Post Wt cze 26, 2012 16:54
yalishandela Początkujący

Posty: 9
hmm, cóż jak by się tak zastanowić to jest parę języków, które chciałabym opanować/wrócić do ich nauki xD

- niemiecki - umiem na poziomie dobrym ale nie satysfakcjonuje mnie to,
- rosyjski - bo kiedyś zaczęłam się go uczyć ale czasu brakło xD,
- japoński - bo tak i koniec kropka!
- hiszpański - bo spodobała mi się kiedyś jakaś piosenka w tym języku i jakoś tak mnie kaprys nachodzi,
- francuski - bo mam prawie całą rodzinę we francji -_-",

i to by było chyba na tyle xD nie odpowiadam za przyszłość bo nie wiem jaki mi się kiedyś język spodoba (:

Post Wt cze 26, 2012 17:20
Tfor Bywalec

Posty: 39
Lokalizacja: Włocławek, Polska

angielski - chciałbym zrobić TOEFL (łatwiej w Azji o pracę :wink: ), jak na razie z językiem źle nie jest (nawet rzekłbym, że zadziwiająco dobrze)
japoński - wiadomo ;)
rosyjski - moja rodzina (dziadkowie) pochodzi z Rosji, język znam tak 'średnio' - chciałbym go opanować w lepszym stopniu niż obecnie
koreański - interesuję się całym Półwyspem Koreańskim: historią, kulturą, popkulturą i całą resztą :wink:
[jak na razie przerobiłem połowę tego podręcznika :) ]

Post Cz cze 28, 2012 14:14
shinoyuki Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 4
Lokalizacja: Wejherowo

angielski - niby coś tam się na chwilę obecną umie, ale chciałabym się nauczyć perfekcyjnie niczym rodowity anglik ^^

japoński - uwielbiam Japonię i wszystkie rzeczy z nią związane, chciałabym wcielić do życia również plan narysowania mangi której znajdowały by się japońskie teksty, poza tym język ten przydałby się przy wyjeździe do tego cudownego kraju :)

hiszpański- hiszpańska kultura oraz język zawsze mnie inspirowały, także gdybym mogła od razu zaczęłabym jego naukę.
nth.

Post Cz lip 05, 2012 10:37
ASTECH Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 8
Lokalizacja: Lelystad NL / Wrocław PL

Witam,

A ja to bym chciał umieć:

Jako cel do 100% zrealizowania stawiam sobie:

angielski biegle (już umiem :D ), niderlandzki biegle (już umiem :D ), niemiecki biegle, francuski biegle, rosyjski biegle i japoński biegle

Potem, jak starczy mi czasu:
hiszpański, portugalski, włoski - tak średniozaawansowanie

Na sam koniec, może na emeryturze:
węgierski, rumuński, chorwacki - wystaczy średniozaawansowanie

Pozdrawiam!

// ASTECH
Mierz zawsze wyżej niż wierzysz, że możesz dojść. Próbuj zawsze patrzeć poza horyzont. Mierz się z silniejszymi od siebie.

// ASTECH


A co Ciebie obchodzi, co myślą inni?

// Richard P. Feynman

Post So lip 07, 2012 21:16
konekox3 Początkujący

Posty: 5
Niemiecki - biegle . I w sumie od gimnazjum się uparłam, że muszę ten język opanować stąd plany studiowania filologii germańskiej .
Angielski - biegle . To tylko marzenie , bo mam zniechęcenie do tego języka, więc podstawy wyciągnięte ze szkoły muszą mi wystarczyć .
Japoński - biegle . Oh już wolę uczyć się japońskiego niż angielskiego, a pasuje jakieś dwa języki umieć :)

I może tak częściowo np francuski czy koreański .


Co na pewno NIE ? Rosyjski - zmora podstawówki , zniechęcenie mam gorsze niż do angielskiego ...

Post Śr lip 11, 2012 08:25
yoogurth Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 10

moja lista:
- japoński (przynajmniej do poziomu podstawowego, boże plis)
- angielski (do perfekcji :'D)
..jeszcze może:
- koreański
- niemiecki (tylko w celach kontaktowych, nie lubię tego języka i uczenie się go nie sprawia mi przyjemności :I )
- włoski

trolololo ~~ ! Dużo nauki będzie o,o
Obrazek

BlogdAMAL

Post So wrz 29, 2012 21:09
yuki_no_shiro Avatar użytkownika
Stały bywalec

Posty: 60
- Japoński (staram się o poziom N5) [Azja]
- Angielski (będę walczyć o CAE) [Europa + Ameryka]
- Arabski (w razie czego) [Azja + Afryka]
- Hausa [Afryka]
- jakiś australijski, czekam na propozycje :)

Jarek Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 3
Lokalizacja: Zatoka
Płeć: mężczyzna
Tak jakoś dawno nikt tutaj nie pisał :P

Osobiście chciałbym umieć:

Angielski biegle
Japoński biegle
Hiszpański biegle

Tyle by mi wystarczyło :P Jak na razie angielski mam na B2, Japoński zaczynam no i Hiszpański jak już opanuję troszkę Japoński :)
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze zainteresowania

cron