Forum języka japońskiego • Zobacz wątek - Piszemy własne teksty
Strona główna forum Pogaduchy Nasze zainteresowania Piszemy własne teksty

Piszemy własne teksty

Wszystko, co kochasz

Post So sie 18, 2007 17:17
tokoma Początkujący

Posty: 12
Witam wszystkich jestem tu hmm... ^.^ nowa wiec dam coś od siebie xD

Oto moje dzieło ^.^

Spadała w odchłań, krzyczała, ale niekt jej nie słyszał
I zjawia się on...
A ona milknie....
A on rozrywa jej serce na strzępy....
A ona płacze....
A on się śmieje....
A ona płacze....
A on odchodzi....
A ona płacze....
A on nie patrzy....
A ona płacze....
A on ją łapie...
A ona płacze....
płacze.... ze szczęścia

wiersz jest dziwny, ale ja też normalna nie jestem xD więc do mnie pasuje 'v'
Obrazek

Post So sie 18, 2007 18:45
Izka Avatar użytkownika
Expert

Posty: 630
Lokalizacja: Gdynia
Nie bardzo go rozumiem o.O
Harmonia jest jak muzyka.
Wymaga dostrojenia do niuansów każdej sytuacji

Post Pn sie 20, 2007 06:18
Ookami Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 461
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nie wiem czemu, ale to mi się z nieszczęśliwą miłością kojarzy. :?
Jestem leniwy, ale się staram.

"Another day, another corpse."

Post Pn sie 20, 2007 12:13
tokoma Początkujący

Posty: 12
No więc chodzi o to, że z miłością to jest tak
-kochamy kogoś
-jak on nas zrani to (najczęściej) dalej go kochamy, ale cierpimy bo wszystko jest nie tak jak powinno być i albo ta osoba nas nie kocha albo bardzo rani.
-Jednak wystarczy jeden gest dobroci w naszą strone i już jesteśmy w euforii, zapominamy o bólu i cierpiniu, bo najważniejsze jest, że właśnie w tej chwili ta osoba coś dla nas zrobiła, że w jakiś sposób nas uszczęśliwiła. Nie wżne, że mogła to być rzecz, którą ta osoba pewnie by zrobiła dla każdego innego człowieka, ważne jest tylko to, że wykonała jaki kolwiek miły gest w naszą stronę, a to że jej podejście do nas tak naprawde się nie zmieniło jest w tym momencie mało ważne.

No!
O to mi miejwięcej w tym wierszyku chodziło, chociaż to moje tłumaczenie takie troch nie składne wiec nie wiem czy w czymś wam ono pomorze..... xD
Obrazek

Post Pn sie 20, 2007 12:18
Izka Avatar użytkownika
Expert

Posty: 630
Lokalizacja: Gdynia
oO to fajny wiersz:):)) ja też się tak zachowuję (jak w tłumaczeniu) *marudzi pod nosem*
Harmonia jest jak muzyka.
Wymaga dostrojenia do niuansów każdej sytuacji

Post Pn sie 20, 2007 23:38
tokoma Początkujący

Posty: 12
No to się bardzo cieszę, że zrozumiałaś to co miałam do przekazania xD
Bo ja jestem raczej ciężka do tłumaczenia czegokolwiek :P

P.S.
Fajniutki masz ten obrazek z Fushigi Yuugi xD ja w ogóle uwielbiam twórczość Yuu Watase (Imadoki, Alice 19th, Ayashi No Ceres i te sprawy xD)
Obrazek

Post Wt sie 21, 2007 11:19
Izka Avatar użytkownika
Expert

Posty: 630
Lokalizacja: Gdynia
To raczej ja ciężko rozumiem :P ^^'' Masz jeszcze jakieś wiersze?? ;>

PS: Arigatou gozaimasu ^^ Nareszcie ktoś docenił :)
Harmonia jest jak muzyka.
Wymaga dostrojenia do niuansów każdej sytuacji

Post Wt sie 21, 2007 13:55
tokoma Początkujący

Posty: 12
Mam więcej wierszyków, ale one są raczej takie przytłaczające. Wesołych czy podnoszących na duch mam raczej znikomą ilość, a i tak wystarczająco namieszałam tym jednym wierszykiem xD.
Może innym razem dam jakiś inny póki co niech się inni popiszą ^.^
Obrazek

Post Cz sie 30, 2007 06:36
Ookami Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 461
Lokalizacja: Bydgoszcz
To może ja coś od siebie dodam. Jakoś mnie w dołku naszło.

Departs:

"..Burned out heart, now in ice aura..
..You crumble ice, but it freezes more..
..Chill look pierces all around..
..Only grisly roaring is mined from depth..
..He departs, in gloom concealing.."
Jestem leniwy, ale się staram.

"Another day, another corpse."

Post Wt wrz 04, 2007 19:07
Cannabis Avatar użytkownika
Bywalec

Posty: 45
Lokalizacja: Częstochowa

Trzeba przyznać, że wyróżniający się utwór spośród reszty. Nie tylko ze względu na język, ale i na dobór słów. Nakłania poniekąd do refleksji, ale to dobrze^^

Bardzo podobają mi się 3 pierwsze wersy, zapewne dlatego, że jestem fanatykiem zimna/lodu/mrożenia i tym podobnych :wink:
Obrazek

Post Pt wrz 07, 2007 22:10
RYUU Avatar użytkownika
Uzależniony ^_^

Posty: 427
Lokalizacja: Warszawa

Małe opowiadanko:

Wstaje. W końcu to już ta pora. Powoli zsuwa nogi z łóżka. Podreptuje do kuchni, gdzie to zaparza sobie kawę. Dwie łyżki cukru i mleczko. Do łazienki. Pucuje ząbki, goli się i myje. Wrócił do pokoju, gdzież to zaczął się ubierać, w garnitur rzecz jasna. Dzisiaj beżowy, czy czarny krawat? Hmmm... Czarny. W końcu to kolor dostojeństwa, a on jest przecież człowiek poważny. Wychodzi z domku, zamykając drzwi na dwa zamki. Zbiega na dół. Wychodzi z klatki i teraz już bezpiecznie może odpalić swoją mp3. Przechodzi przez chodnik 'poboczem', bo oczywiście prace remontowe wspomnianego chodnika nie posuwają się od miesiąca. Wsiada do autobusu ledwo zdążając.
Gdy silnik się uruchamia, zaczyna ze spokojem(przy tak głośnym buczeniu silnika i tak nikt nie usłyszy) podśpiewywać sobie pod nosem utwór Utady Hikaru - "Passion". To jego ulubiony kawałek na ten miesiąc. Po przejechaniu paru przystanków autobusik ląduje w korku, a on nerwowo zerka na zegarek. Musi zdążyć. Szef nie lubi spóźnień.
Prawdę mówiąc szef nie lubi niczego, poza zwalnianiem pracowników(czuje się wtedy dowartościowany). Najczęściej są to właśnie spóźnialscy. Na szczęście autobusik ląduje na właściwym przystanku 10 min. przed wymaganą porą stawienia się w pracy. Szybko wbiega do starej kamienicy, gdzie to mieści się niewielkie biuro. Wskakuje na swoje miejsce i nerwowo włącza komputer. Loguje się na swój pulpit. Ależ ma na nim piękną tapetkę. Anioł narysowany w stylu "mangowym". Sprawdza pocztę. Ochrzan, ochrzan, spam, ochrzan. Nic nowego. Teraz bierze się do roboty. Odpala sapera na najtrudniejszym poziomie i bierze się do zabezpieczania min. Po trzech godzinach zabawy z saperem czas na pasjansa. Oj tak, to gra z wyższej półki, starcza zazwyczaj na jakieś sześć godzin. Po dwóch jest przerwa na drugie śniadanko, więc wyskakuje do sklepiku przed kamienicą i kupuje sobie banana. Zjada go zanim dojdzie na swoje miejsce. I z powrotem do roboty. Po czterech godzinach czas już do domu. Zabiera płaszczyk, wskakuje do nocnego autobusu i odpala mp3. "...Omoidaseba haruka haruka..." słyszy w słuchawkach. Wysiada, gdy na zewnątrz jest już kompletnie ciemno. Dopiero teraz poczuł głód. Wchodzi do domku i zmierza prosto do kuchni, gdzie to przygotowuje sobie w mikrofali chrupki z mlekiem. Zjada i zmierza do łazienki, gdzie myje ząbki i buzie, potem do toalety. Zdąża jeszcze na wieczorne wiadomości. Kolejne trupy i tragedie. Kładzie się do łóżka. Zasypia po jakichś trzydziestu minutach. Płacze przez sen, tak jak każdej nocy, od kiedy zrozumiał, że nic nie znaczy...



[RYUU]Błagam niech ktoś sprawi, żeby to po ludzku wyglądało ;(
maiko: Kto tu jest modem do jasnej, ciasnej?
[Ookami] Wygląda po ludzku ;]
[RYUU]No to ok, jestem modem, ale głuptaskiem, a poza tym w tym dziale rządzi Ookami ^^
You show me how to see
That nothing is whole and
Nothing is broken

Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Post Pn wrz 10, 2007 14:08
Texedo Avatar użytkownika
Początkujący

Posty: 12
Hehhe uśmiałem się jak doczytałem do sapera. ^^

Ja też coś mam xD

Ciemność rozświetlana błyskami grozy,
niczym Omen zawisnęłą nad moim domem,
słychać krzyki zbłąkanych dziewic,
wołania o pomoc od nieuniknionej rzezi...


Czerniste kwiecie, krwawe kwiecie
wpija swe cierniste palce w duszę prawych ludzi,
lecz rany się goją, zostają blizny
ci ranieni ludzie są przecież nam bliscy..
ŻyCie JeSt PiĘkNe, TyLko TrzEba UmiEć z NiEgo KoRzYsTać

Post Pn wrz 10, 2007 14:13
Vellil Przyjaciel japonki

Posty: 182
Lokalizacja: Olsztyn
Nie chcę nikogo urazić, więc powiem tylko tyle, że teksty, które tu widzę nadają się do "Gazety nidzickiej". ;]

Ludzie, troszeczkę samokrytycyzmu...

[Ookami] Samokrytyki raczej ;)

Post Pn wrz 24, 2007 18:54
Rena Avatar użytkownika
Expert

Posty: 764
Lokalizacja: Kraków

Vellil napisał(a):
Nie chcę nikogo urazić, więc powiem tylko tyle, że teksty, które tu widzę nadają się do "Gazety nidzickiej". ;]

Ludzie, troszeczkę samokrytycyzmu...


Tym sposobem sprawiłeś, że odechciało mi się pisać cokolwiek. To nie jest kącik dla osób, które są poetami. Ale dla osób, które coś tam piszą. I to coś tam nie zawsze musi brzmieć, jak Poświatowska, Dickinson, Herbert, czy Lorca.
Poza tym, każdy kiedyś stawiał pierwsze kroki w pisaniu. Trening czyni mistrza.
チョコレートがほしいですよ ^Q^

Post Pn wrz 24, 2007 20:08
Vellil Przyjaciel japonki

Posty: 182
Lokalizacja: Olsztyn
Zauważ tylko, że nikt tu z obecnych raczej nie krytykuje innych, więc niby na jakiej podstawie ta osoba ma się uczyć (np. ja daję swoje teksty kolegom, których po skończonej lekturze dokładnie wypytuję co im się podobało a co nie, tu raczej takie pytania nie padają. Poza tym można coś napisać, zostawić na kilka dni/tygodni/miesięcy i przeczytać to co się napisało, samemu można zauważyć wiele błedów.)? Ja nie widzę tu żadnych związków, ale jeśli Ty je dostrzegasz to będę wdzięczny jeśli mi je pokażesz (mówię to bez ironii).

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze zainteresowania

cron